Dzisiaj opowiem o dekoloryzacji. Tak się składa, że ten temat jest mi bardzo bliski i miałam z nim do czynienia dwa razy (w obu przypadkach zmieniałam kolor z ciemnego brązu na blond – i moja przygoda z dekoloryzacją kończyła się powodzeniem)
Obecnie na rynku istnieje wiele preparatów, które potrafią zdziałać cuda, jeśli chodzi o zdejmowanie farby z włosów. Wielkie znaczenie przy dekoloryzacji ma to jaką marką farby malowaliśmy włosy, jak długo farbowaliśmy włosy, o ile tonów chcemy zmienić kolor, czy struktura włosa jest bardzo naruszona. Najtrudniejszym zabiegiem do wykonania jest uzyskanie blondu z włosów, które długo farbowaliśmy na ciemny (czarny) kolor pierwszą lepszą farbą z drogerii – w takim przypadku najlepiej udać się do doświadczonego fryzjera, aby on zajął się naszymi włosami i stopniowo dochodził do blondu – tutaj potrzeba wiele cierpliwości z naszej strony. Tutaj po dekoloryzacji najlepiej jest dojść do blondu poprzez wykonanie wielu drobnych pasemek rozjaśniaczem.
Sama dekoloryzacja nie jest trudnym zabiegiem. Oto kolejne jego etapy:
1. mieszamy preparat (cena 30-40zł) łączymy zawartość 2 buteleczek w jednym niemetalowym naczyniu – będzie miał konsystencję oleju
2. nakładamy preparat na całą powierzchnię włosów
3. czekamy około 30-40 minut
4. zmywamy dekoloryzator – to jest najważniejszy etap naszej pracy!
Myjemy włosy bardzo dokładnie 4-5 razy (najlepiej szamponem o neutralnym pH - neutralizerem)
Musimy bardzo dokładnie “wyprać” włosy, tak aby wypłukać z nich cały pigment.
Gdy nie wykonamy tego dobrze nasza praca pójdzie na marne !!!
Jeśli podoba nam się uzyskany kolor – nakładamy odżywkę i modelujemy włosy
Jeżeli NIE jesteśmy zadowolenie z efektu możemy:
a) powtórzyć dekoloryzację
b) nałożyć farbę do włosów. Przy wyborze koloru bardzo WAŻNE jest aby nałożyć kolor o co najmniej jeden ton jaśniejszy od tego jaki chcemy uzyskać, gdyż po dekoloryzacji włosy zafarbują się na kolor ciemniejszy!
Życzymy miłej zabawy:)



Dodane w
Tagi: 

Witaj. Bardzo przydały mi się Twoje rady. Malowałam na blond ok. 6 lat-miałam pasemka i różne dziwne inne rzeczy:) Ostatnio zamalowałam je(nie wiem co mnie opętało-chyba miałam dość już tych cienkich wysuszonych włosów) na granatową czerń. Po tygodniu tylko u nasady były czadrne, bo po wybieleniu włosy nie przyjmowały farby. Potem pomalowałam je ponownie na czarny-aletu po jakimś czasie znów zaczął się zmywać. Teraz zdekoloryzowałam i jestem w 7 niebie, a już koleżanka jakieś rozjaśniacze mi podsuwała! Każdy mi odradzał w domu-ale wystarczy być ostrożnym i nie lekkomyślnym, a na pewno się uda. Pozdrawiam.
Dzieki za ciekawe informacje
Mam taki problem, bo swój naturalny kolor włosów mam ciemny blond zaczelam farbowac włosy zaczynajac od czekoladowego brązu ale później przeszłam w czarny.. i od kilku lat farbuje na czarno, ale juz mam dosc chcialabym cos zmienic zrobic sobie jasny braz ale boje sie ze moje wlosy tego nie wytrzymaja słyszlam rowniez ze dekoloryzacja bardzo niszczy..:( i nie wiem co teraz zrobic czy odpuścić i dalej farbowac odrosty na czarno czy zdjac kolor. Wszyscy mowia mi zebym nie zmianiala koloru bo dobrze mi jestt w czarnych ale juz chcialabym zmienic prosze bardzo o porade i doradzenie jaki dekoloryzator bylby najlepszy z góry dziekuje :*